Prezydent chce jeździć, prezydent będzie? To jest nudne, męczące i upokarzające. Politykę zagraniczną prowadzi ranga i poziom mówi, iż jedzie szef rządu, to prezydent mógłby sobie przebaczyć. Kiedy chce, niech jedzie, natomiast mamy ważniejsze problemy aniżeli podróże pana prezydenta - mówił w Kontrwywiadzie RMF FM Stefan Niesiołowski, wysłannik PO i wicemarszałek Sejmu.Podobne artykuły:
Kapkowski: SB odgrywała pozytywną rolę
Kwaśniewski: To świadectwo zemsty
Komorowski: Kaczyński sprzedał dobre imię za 300 zł
Winiecki: Na Radę Gabinetową wyprawić zastępców